Tags

Related Posts

Share This

Babaulti „Stripes”

Cardina cf. babaulti „Stripes”

Wygląd: Krewetka o brązowo czarnym ubarwieniu z charakterystycznymi pasami na odwłoku. Samice są w odcieniach brązu, beżu z ciemnymi pręgami. Samce tego gatunku są słabiej ubarwione od samic i często mają tylko pręgi na przezroczystym odwłoku.

Pochodzenie: Indie.

Rozmiar: Samce do 2,5 cm, samice do 3,5 cm w zależności od warunków jakie im zapewnimy.

Środowisko: Temp. wody ok. 21-26 stopni, woda miękka do średnio-twardej o odczynie w granicach pH 6,8-7,5,krewetki wrażliwe na związki miedzi i azotu w akwarium.

Pokarm: Glony rosnące w zbiorniku, dodatkowo warto urozmaicać im dietę o inne pokarmy dostępne na rynku przeznaczone dla krewetek. Karmę można przyrządzić również we własnym zakresie.

Rozmnażanie: Przeobrażenie niezupełne, czyli samica rodzi już w pełni rozwinięte krewetki. Do rozrodu wybieramy najlepiej ubarwione osobniki tak aby uzyskać najlepsza gradację. Na grzbiecie samicy tworzy się charakterystyczne „siodełko”, czyli miejsce gdzie samica produkuje jajeczka. Miejsce to jest widoczne zaraz pod pancerzem- zazwyczaj jest koloru pomarańczowego – zdarza się również że jest koloru zielonego bądź szarego. Zapłodnienie wygląda tak, że samiec dosiada samicy. Samica po akcie przenosi jajeczka pod odwłok, gdzie nosi je przez ok. 4 tygodnie. Po tym czasie rodzą się młode, które od pierwszych dni żerują jedząc to co dorosłe krewetki. W jednym miocie ilość młodych waha się od 5 do ok. 30 sztuk krewetek wielkości ok. 1,5 mm . Młode dojrzewają w wieku około 4 miesięcy. Najlepiej nie krzyżować między sobą osobników blisko ze sobą spokrewnionych.

Inne: Krewetka ta należy do mało znanych na naszym rynku. Jak większość krewetka ta również lubi przebywać w stadzie. Dlatego też odpowiednim zbiornikiem dla nich będzie zbiornik powyżej 20 litrów. Krewetka płochliwa, potrafi cały dzień się ukrywać w gąszczu roślin aby wyjść tylko na posiłek.

 

The pen is mightier all justbuyessay.com/ this begs the question of how we can incorporate longhand in a digital age